Reklama

Chociaż sama nazwa może mylnie sugerować, że miejsce to ma jakiś wyjątkowy związek ze świętami Bożego Narodzenia, to trzeba przyznać, że o ile Christmas Island może nas zaskoczyć wieloma atrakcjami, tak nie znajdziemy tutaj nic, co miałoby związek celebracją grudniowych uroczystości.

Wyspę nazwano bowiem w ten sposób dlatego, że w 1643 roku została odkryta przez żeglarza, kapitana Williama Mynorsa, w dzień Bożego Narodzenia właśnie. Chociaż fakt istnienia tego miejsca odnotowano już lata wcześniej, bo aż w 1615 roku, to za pierwszym razem wzmianka o wyspie umknęła badaczom i dopiero 27 lat później poświęcono temu odległemu kawałkowi lądu należytą uwagę.

Ta niewielka wysepka o powierzchni zaledwie 135 kilometrów kwadratowych, którą zamieszkuje obecnie niewiele ponad 2000 osób należy do zewnętrznych terytoriów Australii i w ostatnich lata zdobywa coraz większe uznanie w oczach turystów.

Reklama Booking.com

I to nie tylko dlatego, że Christmas Island posiada aż 80 kilometrów wybrzeża, na którym mieszczą się liczne plaże. Te, ze względu na specyficzne ukształtowanie terenu, często są trudno dostępne dla turystów. Wyspa Bożego Narodzenia największą popularność zdobyła dzięki… krabom. A dokładniej, ich migracji. To właśnie te stworzenia budzą największych zachwyt w oczach przyjezdnych i ich wędrówka każdego roku ściąga na ten kawałek lądu dziesiątki zafascynowanych tym zjawiskiem przybyszów z całego świata.

Proces ten, mający miejsce tylko w tym miejscu na ziemi, obejmuje kilkadziesiąt (a niektóre źródła donoszą nawet o stu milionach) krabów, które migrują do wody, by tam wydać na świat potomstwo. Po osiągnięciu przez młode osobniki wystarczającej dojrzałości, kraby wracają na ląd, co – jak widać na poniższym filmie – daje fenomenalny efekt, jednak paraliżuje życie na wyspie. W tym czasie drogi stają się nieprzejezdne, a praktycznie cała wyspa roi się od tych istot.

Zjawisko to występuje każdego roku w okolicach listopada, jednak szacuje się, że w 2018 roku będzie miało miejsce na początku grudnia, a w 2019 w pierwszych dniach stycznia.

Jednak wyprawa na Christmas Island nie jest wcale taka prosta nawet dla mieszkańców Australii, bowiem wyspa oddalona jest od najbliższego australijskiego brzegu aż o 1550 kilometrów.

[Fot. Christmas Island Tourism Association, Instagram]

Reklama Booking.com

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika