Reklama

Wyjeżdżając do Australii na wakacje znalezienie miejsca na krótki pobyt jest zazwyczaj proste. Poszukiwania hotelu nie stanowią bowiem większego problemu. Jedyny minus to dość wysokie koszty noclegu. Jednak myśląc o przeprowadzce na dłużej, sprawy związane z wynajęciem mieszkania nie są już tak proste i intuicyjne, jak w przypadku hotelu. Cały proces można zatem podzielić na kilka etapów.

Wynajem mieszkania odbywa się najczęściej przez agencje nieruchomości. Trudność polega na wyszukaniu (najczęściej przez popularne serwisy – Domain lub Real Estate) odpowiednich ogłoszeń. Już na tym poziomie warto zwracać uwagę na rodzaj mieszkania, jego wyposażenie, lokalizację, dojazdy, ogrzewanie lub klimatyzację.

Korzystając z usług agencji, po wyborze mieszkania jesteśmy zobowiązani do przeprowadzenia inspekcji. Zwykle trwa ona nie więcej niż 15 minut. Godziny kontroli wyznaczane są odgórnie. Zazwyczaj na miejscu pojawia się kilku zainteresowanych. W tym czasie warto sprawdzić funkcjonowanie sprzętów kuchennych, klimatyzacji i zwrócić uwagę na oświetlenie pomieszczeń (w słabo oświetlonych łatwiej o grzyb). Chcąc maksymalnie obniżyć koszty powinniśmy się zainteresować metodą ogrzewania wody. Gaz jest znacznie tańszy niż prąd.

W kolejnym etapie pobieramy formularz zgłoszeniowy od agenta. Do jego złożenia potrzebujemy między innymi świadectwa pracy, wyciągu z konta bankowego, referencji od innych agencji mieszkaniowych oraz bieżących umów z pracodawcami. Po co im to wszystko? W sytuacji, gdy aplikuje kilka osób, wybierana jest ta z najbardziej stabilną sytuacją finansową.

Po podpisaniu umowy wpłacamy depozyt (zazwyczaj równowartość 6 tygodniowego wynajmu, która jest przetrzymywana przez odpowiedni urząd do końca umowy), prowizję i opłatę za pierwszy czynsz. Umowa zwykle podpisywana jest na okres od 6 do 24 miesięcy.

Co dalej? Czeka nas przeprowadzka. Samo otrzymanie kluczy od mieszkania nie finalizuje całego wynajmu. Trzeba skontaktować się z dostawcami prądu, wody, gazu i internetu, by wykupić pakiety i podpisać umowy, które nas interesują.

Agencja średnio co 3-4 miesiące prowadzi kontrole dotyczące poprawnego użytkowania mieszkania. W przypadku, gdy w wynajmowanym przez Ciebie domu coś ulegnie awarii, należy to jak najszybciej zgłosić do agencji. Koszty naprawy pokrywa właściciel (jeżeli usterka nie była spowodowana przez osoby wynajmujące).

Oprócz wynajmu całego mieszkania można pomyśleć o wypożyczeniu wyłącznie jednego pokoju. Rozwiązanie to jest znacznie tańsze. Oferuje również większą swobodę, jeżeli chodzi o długość zawieranej umowy.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika