Reklama

Wokół służby zdrowia w Australii narosło przez ostatnie lata wiele mitów. Czas spojrzeć na chłodno na zjawisko opieki medycznej na najmniejszym kontynencie świata i przekonać się, w oparciu o liczby, jak skuteczna jest opieka medyczna na antypodach.

Warto zacząć od tego, że powszechna służba zdrowia w Australii działa w oparciu o Medicare. To właśnie ten system najczęściej opłaca, w imieniu pacjentów, wizyty u specjalistów i lekarzy pierwszego kontaktu czy pobyty w szpitalach. Najpowszechniej występującym modelem jest refundacja kosztów w postaci 100% uregulowania opłaty za pobyt w szpitalu, 75% za wizytę u lekarza GP i 85% u lekarza specjalisty. Wysokość tych rabatów może się jednak różnić w zależności od wielu czynników. Przyjmuje się jednak, że powyższa struktura jest uniwersalna dla statystycznego mieszkańca.

Skąd jednak państwo bierze pieniądze na Medicare? Od 1 lipca 2019 roku wzrasta tzw. medicare levy, czyli opłata, którą każdy płatnik podatku dochodowego w Australii (z nielicznymi wyjątkami) musi opłacić, aby sfinansować bieżące koszty utrzymania służby zdrowia. Od 2014 roku stawka medicare levy wynosiła 2% wysokości podatku dochodowego. W przypadku, kiedy wydatki na opiekę medyczną przewyższają środki zebrane z medicare levy, administracja rządowa dopłaca do niej z pozostałych funduszy, jakimi dysponuje.

Model ten sprawia, że służba zdrowia w Australii jest jedną z najlepiej dofinansowanych na świecie. Obecnie przeznacza się na ten cel około 10% PKB, co równa się ponad 160 miliardów dolarów rocznie. Dla porównania, w Polsce dopiero w 2025 roku rząd zacznie przeznaczać 6% PKB na utrzymanie szpitali i opieki zdrowotnej.

Reklama Booking.com

Fakt, że rząd w Canberrze się szczędzi medykom środków na utrzymanie gabinetów lekarskich, przychodni oraz szpitali sprawia, że Australia od lat znajduje się w czołówce krajów o najlepszej i najbardziej skutecznej sieci punktów medycznych na świecie. Według amerykańskiego Commonwealth Fund, lepszą opiekę medyczną na świecie mają tylko Brytyjczycy.

Warto jednak pamiętać, że medicare jest nie dla każdego. Ten powszechny system obejmuje wyłącznie obywateli oraz stałych rezydentów. Osoby przebywające w kraju na mocy wizy tymczasowej muszą natomiast wykupić prywatne ubezpieczenie medyczne, które pokryje koszty ewentualnej wizyty w szpitalu czy u lekarza.

Służba zdrowia w liczbach:

  • W roku podatkowym 2014–15 rząd przeznaczył na służbę zdrowia 10% PKB, co przełożyło się na 161.6 miliardów dolarów.
  • Oznaczało to wzrost nakładów o równe 30 miliardów AUD w ciągu zaledwie 4 lat
  • Szacuje się, że nawet 50% Australijczyków posiada prywatne ubezpieczenie medyczne
  • W całym kraju działa nawet 1300 szpitali, z czego około 600 placówek jest niepaństwowych

W przypadku, jeśli planujesz wykupienie prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego, a nie wiesz, gdzie szukać oferty odpowiedniej dla Ciebie, warto skorzystać z platformy stoworznej przez australijskich urzędników, która porówna dziesiątki ubezpieczycieli i dopasuje najatrakcyjniejsze ubezpieczenie dopasowane do Twoich potrzeb.

 

 

Reklama Booking.com

1 KOMENTARZ

  1. Te informacje sa bardzo ogolne i powierzchowne.W wielu wypadkach jest duzo lepiej , w innych gorzej.Np. wielu GP nie pobiera od pacjenta zadnej oplaty, placi mu za to Medicare tylko, jest to tzw. „bulk billing”.Z kolei zwrot 85 % za wizyte u specjalisty , to tez tylko teoria,bo te 85% jest wyliczone od najnizszej stawki , a wielu specjalistow pobiera nawet 2 albo wiecej razy wyzsza oplate.Czyli np. placi sie $200, a Medicare zwroci $70.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika