Reklama

Wyjazd do Australii wiąże się z wieloma etapami planowania. Zaczynając od najważniejszego pytania, czyli „skąd wezmę na to pieniądze?”, przez równie istotną kwestię dotyczącą tego, jak utrzymać się już na miejscu. O ile w przypadku wiz pracowniczych sprawa jest jasna, bo skoro otrzymaliśmy prawo do pobytu w Oz ze względu na nasze kwalifikacje, to bardzo prawdopodobne, że znaleźliśmy już firmę, która jest zainteresowana naszą osobą. Znacznie trudniej jest w przypadku uczestników programu Work & Holiday, którzy nie mogą podjąć pełnoetatowego zatrudnienia. Pozostają wtedy prace dorywcze, dorabianie na farmach, w kawiarniach, barach, restauracjach czy sklepach.

Co jednak, jeśli zdecydowalibyśmy się na pracę, której poświęcalibyśmy parę godzin dziennie, a pracodawcy zaoferują dach nad głową oraz zagwarantują jedzenie, a do tego wypłacą kieszonkowe w wysokości od kilkuset do nawet tysiąca dolarów miesięcznie?

Takie warunki oferują imigrantom rodziny, które poszukują au pair, czyli opiekunki dla dzieci, która będzie żyła z nimi w domu najczęściej przez okres kilku miesięcy. Prawda jest jednak taka, że au pair jest kimś więcej niż niańką. Głównym zamysłem tego programu jest wymiana kulturowa. Osoba dołączająca do życia wybranej rodziny spędza wspólnie z pozostałymi domownikami czas, razem spożywają posiłki, a często też opiekunowie dbają o to, by au pair zwiedziła ciekawe zakątki kraju, organizując wspólne wycieczki. W zamian oczekują oni od gościa, że ten pomoże im w utrzymaniu porządku w domu oraz zajmie się obowiązkami takimi jak zrobienie zakupów czy zaprowadzenie dzieci do szkoły.

Według statystyk, średnim wynagrodzeniem, które otrzymują au pair w Australii, jest 7 dolarów za godzinę pracy. Od tej kwoty należy zapłacić podatek dochodowy, jednak w przypadku kiedy nie trzeba martwić się o czynsz ani jedzenie, kwota ta jest wystarczająca, aby wyjść na miasto lub wybrać się na wycieczkę.

Jak znaleźć rodzinę zainteresowaną usługami au pair w Australii?

Warto w tym przypadku skorzystać z internetu, a same poszukiwania rozpocząć jeszcze w Polsce, bo proces poznawania się może zająć trochę czasu. Nikt nie chce przecież zamieszkać na kilka miesięcy z osobą, której nie ufa lub najprawdopodobniej nie polubi, dlatego powszechną praktyką są rozmowy przez komunikatory internetowe czy przez telefon w celu wybadania, z kim ma się do czynienia.

W przypadku jednego z popularniejszych serwisów z ogłoszeniami w Australii, po wpisaniu frazy „au pair:, wyświetliło się blisko 200 ofert pracy od rodzin zainteresowanych pomocą oraz agencji, które oferują pośrednictwo w tym zakresie.

Czy warto?

Odpowiedź na to pytanie nie jest jednoznaczna. Z jednej strony często przypadku pracy w charakterze au pair traci się pewną niezależność, która jest na wagę złota podczas pobytu w Australii na wizie Work & Holiday, bo nie możemy z dnia na dzień zostawić rodziny, z którą wiąże nas umowa na 6 miesięcy czy na rok, a z drugiej strony zyskujemy stabilność i pewność, że nie tylko dostaniemy kilkaset dolarów miesięcznie, ale też mamy gdzie mieszkać i co zjeść, a taka świadomość podczas pobytu na drugim końcu świata, z dala od rodziny, potrafi być na wagę złota.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika