Reklama

Szczątki plejozaura odkryte 5 lat temu przez paleontologa Dicka Sutera na terenie Queensland trafiły właśnie na wystawę do Boulia. Pomimo tego, że szkielet jest niekompletny, to uważa się, że „potwór z Queensland” jest najlepiej zachowanym przedstawicielem swojego gatunku.

Kulisy odkrycia szczątków gada przez Dicka Sutera, znanego bardziej jako Dino Dick, były prozaiczne. Nieżyjący już paleontolog odkrył szkielet przedstawiciela wymarłego już gatunku przez przypadek, nieomal się o nie nie przewracając.

Zdaniem osób zaangażowanych w sprawę plejozaura z Queensland oraz bliskich Sutera, zebranie środków na zorganizowanie wystawy jest ogromnym sukcesem. Liczą oni na to, że nowa atrakcja w Boulia ściągnie licznych turystów, którzy będą chcieli na własne oczy przekonać się, jakie istoty niegdyś zamieszkiwały naszą planetę.

Same plejozaury były bowiem istotami budzącymi przerażenie. Osiągały długość średnio 5 metrów, miały krótkie pyski, nienaturalnie długie szyje i wydłużone płetwy.

Potwór z QueenslandOdnaleziony w Quuensland plejozaur wyróżniał się na tle innych przedstawicieli swojego gatunku. Szacuje się, że jego całkowity rozmiar mógł sięgać nawet 12 metrów. Natomiast samo wydobycie szczątków stanowiło spore wyzwanie dla ekipy, ponieważ część szkieletu znajdowała się wewnątrz ważącej blisko 2 tony skały. Wydostanie z niej wymarłego gada bez zniszczenia szczątków było czasochłonnym zajęciem, które wymagało wiele wysiłku i precyzji od naukowców zaangażowanych do projektu.

Plejozaur nazywany przez niektórych „Percy”, dzięki pomocy Queensland Museum, trafił obecnie na wystawę Boulia Stonehouse Museum, gdzie będzie można obejrzeć go z bliska. Lokalne władze liczą na to, że pozwoli to na lepszą edukację ludzi o wymarłych gatunkach oraz spowoduje napływ turystów do regionu.

[fot. abc.net.au, wikipedia.org]

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika