Reklama

Decydując się na emigrację do obcego kraju, często jednym z kluczowych czynników branych pod uwagę jest poprawa jakości życia. Dotyczy to także finansowej sfery, dlatego wielu Polaków w Australii dwoi się i troi, aby znaleźć satysfakcjonującą i dobrze płatną pracę. Często w takim przypadku, jako jedną z opcji na stabilny i pewny przychód, rozważa się dołączenie do floty Ubera. Jak zatem wygląda sytuacja ludzi, którzy próbują swoich sił w Uberze? I najważniejsze: ile można na tym zarobić?

Jakie wymagania?

Aby mieć szansę na pomyślnie przejście procesu weryfikacji potencjalnego kierowcy, należy spełnić szereg wymagań, w tym:

  • Mieć minimum 21 lat
  • Mieć dostęp do samochodu spełniającego wymagania Ubera, niezależnie czy posiadamy auto na własność czy wzięliśmy je z wypożyczalni, pojazd musi być w dobrym stanie technicznym i być nie starszy jak 10 lat
  • Posiadać prawo jazdy ważne w stanie, w którym zamierzamy świadczyć usługi
  • Posiadać prawo jazdy ważne w Australii od co najmniej 12 miesięcy
  • Spełniać wymagania, które stawia przed kierowcami Ubera każdy stan indywidualnie
  • Posiadać ubezpieczenie na nasze nazwisko na pojazd, którym planujemy jeździć

Do tego należy przygotować dokumenty, które umożliwią weryfikację naszej kandydatury przez pracowników Ubera. Każdy stan posiada inne regulacje, jednak niezależnie od tego, zawsze potrzebujemy: ważne w Australii prawo jazdy, paszport lub certyfikat urodzenia oraz dokument potwierdzający ubezpieczenie auta. Dokumenty te wysyłamy firmie drogą elektroniczną podczas procedury rejestracyjnej.

Gdzie można jeździć?

W momencie pisania tego artykułu Uber dostępny jest w następujących lokalizacjach w Australii: Adelaide, Brisbane, Byron Bay, Cairns, Canberra, Geelong, Gold Coast, Hobart, Melbourne, hrabstwo Mornington Peninsula, Newcastle, Perth, Sunshine Coast, Sydney, Toowoomba, Townsville i Wollongong.

Istotne jest to, aby pamiętać, że Uber już od dawna nie jest usługą polegającą tylko na tym, aby przetransportować klienta z punktu A do punktu B. Firma stale rozbudowuje zakres swoich usług. Dla przykładu, w Gdańsku czy Warszawie pasażerowie do dyspozycji mają zaledwie dwie usługi, czyli UberPOP i UberSelect – są opcje różniące się komfortem podróży. Natomiast użytkownicy Ubera w Sydney mogą korzystać już z uberX, UberPOMOC, uberXL, UberSELECT oraz UberBLACK. Każda z tych opcji różni się potencjalną klientelą oraz innymi wymaganiami co do oferowanego pojazdu i jakości podróży. Mieszkańcy Sydney mogą korzystać z rekordowej ilości “taryf”, bo tych w największym mieście Australii jest aż 8, w tym UberLUX, dla osób ceniących sobie najwyższy komfort podróży.

Kwestie podatkowe

Sam Uber jasno zaznacza, że kierowcy świadczący usługi za pomocą aplikacji to zewnętrzni podwykonawcy, zatem we własnym zakresie muszą zadbać o to, aby działać zgodnie z obowiązującym prawem. A to jasno stanowi, że każdy kierowca Ubera, nawet jeśli generuje przychód niższy od 75 000 dolarów musi samodzielnie zarejestrować się jako płatnik GST. Warto pamiętać także, że pieniądze zarobione w Uberze traktowane są jako nasz dochód, zatem musimy je uwzględnić w naszym rocznym zeznaniu podatkowym. Niedopilnowanie któregoś z powyższych punktów może spowodować, że zainteresuje się nami Australian Tax Office, a co za tym idzie – zostaną nałożone na nas kary za niepłacenie należnego podatku.

Ile można zarobić?

Najważniejszym pytaniem, zastanawiając się nad tym, czy warto dołączać do floty Ubera powinno być to, ile można zarobić transportując ludzi w różnych australijskich miastach. Warto wiedzieć, że podział przychodów wygląda następująco: 75% opłat za przejazdy zostaje w naszej kieszeni, 25% zabiera Uber w ramach swojej prowizji. Według wyliczeń kierowców, szacuje się, że średnio za godzinę jazdy zarabia się 35 AUD. Odliczając od tego 1/4 , którą musimy oddać Uberowi, za każdą godzinę jazdy nasz dochód wyniesie statystycznie $26.25. Oczywiście, należy odliczyć od tej kwoty koszty amortyzacji auta, ubezpieczenie i benzynę, jednak wciąż istnieje szansa na przyzwoity zastrzyk gotówki – szczególnie, jeśli Ubera nie traktujemy jako głównego źródła dochodu, a zaledwie dodatek do naszego budżetu.

6 KOMENTARZE

  1. 40 godzin tygodniowo za 26 dolarow na godzine – paliwo – ubezpieczenie – serwis auta – podatki. Ile mi zostanie? Pod warunkiem, ze chcailbym wypozyczyc samochod, a nie jezdzic wlasnym? Da sie na tym zarobic faktycznie kolo 20 dolarow na czysto za godzine pracy?

    • Kolega jeździ. Na czysto ma 10 w porywach do 15 dolarów na godzinę. Naprawdę na czysto, po opłaceniu wszystkich kosztów. Pytanie czy chce Ci się za tyle jezzic.

      • A czy Pani kolega jeździ wypożyczonym autem, czy swoim? Pytam bo jestem zainteresowany dorobieniem sobie w Uberze i zastanawiam się czy te stawki dotyczą tylko pracy na wypożyczonym samochodzie.

        • Ja jezdze na uberze w Melbourne. Szczerze mowiac, czasami mam srednia 20, czasami 18, a czasami faktycznie 15 dolarow na godzine po oplaceiu wszystkiego. Plusy takie, ze sam wybieram sobie czas pracy i praca jest dosyc przyjemna i malo stresujaca.

          • A, zapomnialem dodac, ze jezdze na wypozyczonym. Wypozyczalnie maja czesto dla nas specjalne deale, jak wypozyczamy auto na dluzszy okres.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika