Reklama

Australijski Departament Imigracji spodziewa się w najbliższych latach dynamicznego wzrostu liczby wniosków wizowych, co mogłoby nie tylko znacznie zwiększyć koszty utrzymania całego programu, ale wręcz sparaliżować pracę Immigration Department. Aby tego uniknąć, urzędnicy musieli podjąć decyzję o przekazaniu części pracy związanej z procesowaniem wniosków prywatnym firmom.

Zdaniem obserwatorów rynku wizowego, jest się czego obawiać, bowiem do 2026 roku szacuje się wzrost wniosków wizowych o 50%, co równałoby się z dokumentacją dotyczącą aż 13 milionów osób rocznie.

Już teraz Departament Imigracji przekazuje 20% swojej pracy zewnętrznym podmiotom, aby odciążyć machinę państwową, jednak zjawisko to w najbliższych latach ma znacznie przybrać na sile. Wstępne wyliczenia mówią o 9 miliardach dolarów na przestrzeni dekady, które rząd przekaże firmom konsultingowym i IT, aby te usprawniły procesy związane z wizami i aplikacjami o obywatelstwo.

Urzędnicy nie chcą jednak ograniczać się wyłącznie do zlecania swojej pracy podwykonawcom. Australijski rzad szuka rozwiązania w nowych technologiach i lwią część z przeznaczonych na usprawnienie systemu 9 miliardów dolarów przeznaczy na inwestycje w Big Data, informatyzację czy nawet sztuczną inteligencję.

Osoby związane z Immigration Department zapewniają jednak, że takie działania nie będą miały wpływu na bezpieczeństwo kraju. Kwestie związane z przeprowadzaniem „prześwietlenia” kandydatów pod kątem niekaralności czy prawdziwości podawanych danych wciąż leżały będą w gestii urzędników, dzięki czemu kluczowe sprawy związane z przyznaniem wizy będą wciąż rozpatrywane przez pracowników rządowych.

Pierwszym krokiem podczas realizowania tej wielomiardowej inwestycji ma być wybranie firm odpowiedzialnych za stworzenie internetowej platformy, która miałaby automatycznie decydować o tym czy wnioski wizowe są kompletne i czy w oparciu o podane w nich informacje, kandydat może potencjalnie wizę otrzymać. System miałby też odpowiadać za komunikację z aplikującymi i udzielać im niezbędnych informacji dotyczących ich wniosków oraz kolejnych kroków w procesie wizowym.

Szacuje się, że tego typu infrastruktura technologiczna pochłonie z budżetu państwa 2 miliardy dolarów w ciągu pierwszych 10 lat funkcjonowania.

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika