1 lipca 2017 roku mają zostać wprowadzone nowe zasady dotyczące przydzielania wiz dla rodziców. Cały proces składania wniosków wizowych jest bardzo zawiły i czasochłonny. Sprawę dodatkowo komplikuje sytuacja gospodarcza, która mocno wpływa na prawo imigracyjne Australii. Rząd australijski przyjrzał się bliżej problemowi wiz, sugerując jego rozwiązanie. Ma być ono bardziej przystępne dla przyjezdnych.

Rodzice mający dzieci w Australii mogą starać się o specjalną wizę, by móc z nimi zamieszkać, otrzymując jednocześnie prawo do stałego pobytu.

Jakie prawa i obowiązki spoczywają na posiadaczach wizy rodzinnej? Czy mogą oni podejmować pracę? Jakie warunki muszą spełnić, by móc wyjechać?

Zwykła wiza stałego pobytu stawia przed kandydatem szereg wymagań dotyczących języka, doświadczenia zawodowego, wykształcenia oraz kwalifikacji jego stanowiska do listy SOL. W przypadku wizy rodzinnej sprawa wygląda nieco inaczej. Rodzice ubiegający się o nią nie muszą znać języka angielskiego i przechodzić testów IELTS. Ponadto wydawana jest ona bez ograniczeń wiekowych. Warto dodać, że dzięki niej mogą oni podjąć (legalnie) pracę w Australii.

Dlaczego wiza dla rodziców nie jest obarczona żadnymi dodatkowymi warunkami? W tej sytuacji (gdy rodzice wyjeżdżają do dzieci) są oni niejako pod nie podpięci. Aby móc wyjechać potrzebny jest australijski sponsor, będący członkiem najbliższej rodziny.

Jakie są koszty uzyskania wizy?

Obecny system wizowy przeznaczony dla rodziców jest bardzo nieefektywny. Czas, w jakim zostanie wydana może sięgać nawet 30 lat! Są dwie formy przydzielania pozwoleń na przyjazd. Jedna „non-contributer”, na której wydanie czeka się ok. 18-30 lat. Kosztuje 7 tys. AUD. Drugą opcją jest „contributer”. Załatwienie jej nie przekracza 24 miesięcy. W tym przypadku koszt jest dużo wyższy. Wynosi on 50 tys. dolarów.

Koniec weryfikacji systemu wizowego według planów ma finiszować 1 lipca. Reforma ma stwarzać więcej możliwości połączenia rodzin. W planach jest także wprowadzenie zapisu o opiece medycznej dla rodziców. Koszty ich leczenia w Australii mają pokrywać dzieci.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika