Reklama

Do 2015 roku Melbourne zostało pięć razy z rzędu wyróżnione w rankingu najlepszych i najprzyjemniejszych miast do życia. Mimo że w 2017 nie zdobyło ono pierwszego miejsca, to nadal znajduje się w pierwszej dziesiątce tego prestiżowego rankingu. Miejsce to stanowi niekwestionowaną ikonę dobrobytu, innowacyjnej infrastruktury i wielokulturowości. Co takiego ma w sobie zatem ta metropolia?

Badania na temat najlepszych miast do życia prowadzi brytyjski tygodnik „The Economist”. Komfort życia w poszczególnych miastach tego rankingu oceniany jest na podstawie wielu czynników. Wśród nich znajduje się edukacja, jakość i poziom opieki zdrowotnej, infrastruktura, dbałość o środowisko oraz aspekty kulturowe. Według tych kryteriów można uzyskać maksymalnie 100 punktów. Historycznie Melbourne zostało ocenione na 97,5. Najwyższą notę otrzymało natomiast za infrastrukturę.

Melbourne to zdecydowany faworyt, jeżeli chodzi o wielkość miast leżących w stanie Wiktoria. Rzadko kapryśny klimat spowodował, że mieszkańcy nie za bardzo mają na co narzekać, jeśli chodzi o pogodę. Dodatkowo osoby mieszkające w Melbourne uznaje się za najbardziej zadowolonych ludzi na świecie (według badań The Economist). Całkowita populacja tego rozciągniętego na powierzchni 10 000 metrów kwadratowych miasta to 4 400 000 osób. Natomiast stopa bezrobocia nie przekracza 6%.

Dla turystów odwiedzających tę część świata Melbourne stanowi prawdziwy „kąsek”. Propozycji do zwiedzania jest cała masa. Od majestatycznych dzielnic, ogrodów (docenianych na skalę światową), liczne muzea, po wspaniałe, wysokie wieżowce. Atrakcje te stanowią jedynie przedsmak tego, co to miasto może nam zaoferować.

Melbourne jest jednym z najczęściej wybieranych miejsc przez Polaków. Znajduje się tutaj najliczniejsze skupisko Polonii w Australii.

Nic więc dziwnego, że metropolia ta aż 5-krotnie zdobywała najwyższe miejsce w rankingu ‚The Economist”. Jest to miasto tętniące życiem, w którym każdy odkryje w nim coś dla siebie. Warto dodać, że od lat była stolica kontynentu „ściga” się z Sydney o status największego miasta w Australii.

4 KOMENTARZE

  1. Rzadko kaprysny klimat??? Hahaha po raz kolejny pokazujecie totalny brak kompetencji. Melbourne z tego slynie ze w ciagu jednego dnia moga wystapic „wszystkie sezony”. Zaczynam sie zastanawiac czy autor kiedykolwiek odwiedzil Australie i wie o czym pisze… Pomysl na strone swietny, ale kompetencja pozostawia wiele do zyczenia.

  2. Melbourne jest rzeczywiście śliczne – jeszcze tylko musi poprawić publiczny transport 🙂

    Co ja doceniam, to możliwość zmiany krajobrazu w 30-40 min jazdy: chcesz oceaniczne plaże i wielkie fale -proszę bardzo, chcesz zatokę i spokojna bezpieczna wodę – nie ma problemu – chcesz małe gorki i archaiczny rainforest – nie ma sprawy, a moze spacer albo łódka na rzece – w zasiegu ręki! Codziennie się szczypie 🙂 I ❤️ Melbourne!

  3. No własnie z tym klimatem bym jest nie tak .Klimat w Melbourne zmienia sie o kilkanascie stopni w ciagu dnia od extrymalnie goracego do bardzo zimnego .Jezeli jest goraco to jest naprawde goraco . Mieszkalam w Melbourne dwa lata i niestety to nie dla mnie takie hustawki . Trzeba ze soba miec troche ubran , zeby zmieniac je w ciagu dnia . Przede wszystkim Melbourne polozone jest na plaskim kawalku ziemi a z drugiej strony ma niewysokie gory . Do plazy nie dojedziesz miejska komunikacja .Niestety jest tylko port . Tak , ta ma wiele do zyczenia . Nie wiem dlaczego Melbourne dostalo tak dobre miejsce w rankingu , ale ja wole Sydney . Klimat bardziej umiarkowany , spokojny i jest dostep do pieknie polozonych 69 plaz . Sydney jest poprzecinane zatokami i pieknymi rezerwatami parkowymi .

  4. Cytat „Całkowita populacja tego rozciągniętego na powierzchni 10 000 metrów kwadratowych miasta to 4 400 000 osób. Natomiast stopa bezrobocia nie przekracza 6%.” Czyzby to miasto mialo tylko 1 hektar??

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Wpisz swój komentarz!
Podaj nazwę użytkownika